...

Krynica, Sanatorium „Patria” w Krynicy-Zdroju, folder

by malopolski-instytut-kultury

on

Report

Category:

Sports

Download: 0

Comment: 0

3,769

views

Comments

Description

Download Krynica, Sanatorium „Patria” w Krynicy-Zdroju, folder

Transcript

  1. 1. Bibliografia: W. Braniewski, Klasycyzm a nowy monu- mentalizm, [w:] Klasycyzm i klasycyzmy. Materiały sesji Stowarzyszenia Historyków Sztuki, Warszawa listopad 1991, Warszawa 1994. M. Czapelski, Bohdan Pniewski – warszaw- ski architekt XX wieku, Warszawa 2008. H. Faryna-Paszkiewicz, Geometria wyobraź- ni, Gdańsk 2003. S. Koper, Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej, Warszawa 2010. D. Michalski, Powróćmy jak za dawnych lat…, Warszawa 2007. J. Waldorff, Jan Kiepura, Kraków 1974. Ilustracje: Na okładce: lampy w sali balowej „Patrii”, fot. z archiwum MIK oraz budynek „Patrii”, fot. Marcin Łukaszewicz / Graphia 1, 2, 5. Fot. ze zbiorów Muzeum w Sosnowcu 3, 4, 7. Fot. ze zbiorów Narodowego Archi- wum Cyfrowego 6. Fot. Marcin Łukaszewicz / Graphia Dziękujemy Muzeum w Sosnowcu oraz Narodowemu Archiwum Cyfrowemu za zgodę na zamieszczenie w przewodniku zdjęć archiwalnych..Jan Kiepura Projekt Twarze Małopolski. XIII Dni Dziedzictwa Kulturowego realizowany przezZdobycze techniki, np. konstrukcja żelazo-betonowa, umożliwiły operowanie uprosz- „PATRIA” W KRYNICY-ZDROJUczonymi formami, takimi jak mocno wydłużone kolumny pozbawione baz i kapiteli. Tonic, że złośliwi przezywali je wykałaczkami. „Patria” dowodzi, że styl ten doskonale sięnadawał szczególnie tam, gdzie trzeba było zamanifestować prestiż. Stąd też ten „zre- Małopolski Instytut Kultury jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007–2013 oraz ze środków Województwa Małopolskiego.SANATORIUM Pensjonat „Patria” Jana Kiepury powstał w latach 1932–1934. Miał być ekskluzywną propo-zycją dla miłośników wypoczynku u wód, który stawał się coraz popularniejszy wśród elit „PATRIA”dukowany” klasycyzm często wybierano do budynków państwowych lub reprezentacyj- II RP. Warszawa, Lwów czy Kraków tłumnie odwiedzały Krynicę, a także Rabkę, Iwonicz,nych. Ciekawe, że prawie każdy naród w Europie traktował go jak swój styl narodowy. Żegiestów oraz Rymanów. Ten wzmożony napływ turystów pociągał za sobą koniecznośćRównież Polacy podkreślali, że klasycyzm jest im bliski i stawiali go w opozycji do archi-wybudowania odpowiedniej infrastruktury, spełniającej wymogi kuracjuszy przyzwycza-tektury północy (gotyk), wpisując się tym samym w śródziemnomorski krąg kulturowy,jonych do miejskich luksusów. Większość z tych miejscowości była znana już wcze- W KRYNICY-ZDROJUco oddalało ich od pruskiego zaborcy. W „Patrii” prócz prestiżu liczył się też luksus. Dlategośniej ze swoich leczniczych właściwości i miała niewielkie zaplecze architektoniczne współpraca:do wykończenia budynku zastosowano najlepsze materiały. Łazienki i pokoje kąpielowe o okalnym charakterze. Nowo powstające obiekty były projektowane przez młodychlśniły bielą kafli, błyszczała chromowana armatura – kurorty oraz ich pensjonaty były UzdrowiskoUrząd Miejski architektów, którzy znali trendy w architekturze światowej, wprowadzali w miejscowyprzecież fabrykami zdrowia i higieny. Nie brakowało też nowoczesności. Tak więc te cztery Krynica-Żegiestów S.A.w Krynicy-Zdrojukrajobraz budynki o modernistycznych i funkcjonalistycznych formach. Taka właśnie jestcechy: prestiż, luksus, higiena i nowoczesność, splecione w „Patrii” w jedno, zapewniały jejteż sama „Patria”. Jej architekt, Bohdan Pniewski, w latach 30. przeżywał najlepszy okresniezbywalne miejsce na mapie wypoczynkowej II RP. w swojej twórczości. Absolwent Politechniki Warszawskiej w tym czasie miał już za sobątakie sukcesy, jak I nagroda w konkursie na gmach Poselstwa Rzeczypospolitej Polskiej tekst: Joanna Nowostawska-Gyalókay, Helena Postawkaw Sofii (1928) czy projekt wybrany do realizacji w II konkursie na Bazylikę Opatrzności opieka merytoryczna: Karolina Pachla-WojciechowskaBożej w Warszawie (1931). Był więc uznanym architektem i jego wybór na projektanta koncepcja graficzna projektu Twarze Małopolski. XIII Dni Dziedzictwa Kulturowego: Agnieszka Buława-Orłowska„Patrii” zapewne nie był przypadkowy. Mimo początkowych projektów w duchu funk- opracowanie graficzne: Aneta Sitarzcjonalizmu, Pniewski zwrócił się wkrótce w stronę form, które można określić mianemklasycyzujących. Wpisywało się to w szerszą tendencję panującą nie tylko w Polsce, ale © by MIK, Kraków 2011i w całej Europie. W latach 30. architekci chętnie stosowali nie tylko same formy klasycz-dnidziedzictwa.pl ne, lecz także ich reguły – harmonijne proporcje, rytmikę, monumentalizm.
  2. 2. Jan KiepuraJedną z najważniejszych postaci krynickiej prosperity w latach 30. był Jan Kiepura (1902–Sama nazwa pensjonatu była kwintesencją marketingowych działań jej właściciela, któryDo Krynicy w 1937 r. przyjechała następczyni tronu Holandii, Juliana Orańska-Nanson–1966). Za namową przyjaciela, inżyniera Zygmunta Protassewicza, zakupił parcelę pod na gruncie polskim znacznie wyprzedził swoje czasy. W krytycznym artykule z 1935 r. opu- (królowa Holandii w latach 1948–1980), wraz z mężem, księciem Bernhardem zur Lippe-budowę ekskluzywnego, nowoczesnego hotelu uzdrowiskowego, płacąc, po 3 dolary 20 blikowanym w „Architekturze i Budownictwie”, a dotyczącym projektu hotelu, Romuald -Biesterfeldem, z zamiarem spędzenia tu swojego miesiąca miodowego i zapobieżeniacentów za metr kwadratowy. Protassewicz pisał w liście do Kiepury: „Mistrzu! W Krynicy Miller pisał: „«Patria – Ojczyzna». Czy w tej nazwie aby nie przesada? […] Ale w tem miejscu przewidywanej bezpłodności Juliany. Przybyli incognito, legitymując się paszportemodkryto jedyne w swoim rodzaju źródła mineralne w Europie, leczące bezpłodność.występuje na scenę ta niedola współczesnego architekta. Bowiem ponad nim wyrasta dyplomatycznym wystawionym na nazwisko Steinberg. Nie zapobiegło to jednak pości-Klientela będzie zapewniona. Niech Pan inwestuje w ten uroczy zakątek, a na pewno«siła wyższa», czynnik decydujący – moda i snobizm tej sfery, która dzisiaj z pensjonatu gowi za młodą parą rzeszy paparazzi, w następstwie czego postanowili przenieść sięPan wygra!”. Plac pod budowę pensjonatu Kiepura zakupił już w 1927 r. Jego popular-tego typu korzystać będzie”, w ten sposób uwalniając architekta od odpowiedzialności z „Patrii” do pensjonatu o intymniejszej atmosferze. Kiepura, mimo że przebywał w tymność rosła wówczas niemal z dnia na dzień, a śpiewak skwapliwie to wykorzystywał,za pewne, aż nadto populistyczne posunięcia Kiepury. Jednocześnie tenor w listach do czasie za granicą, szybko zareagował: zatelefonował do księcia z prośbą o pozostanie w „Pa-żądając podczas występów w Stanach Zjednoczonych sumy aż 1500 dolarów za jeden,przyjaciela nie wahał się pisać o reklamie „Patrii”: „Róbcie coś europejskiego, nie bzika, trii”. Wkrótce najbardziej natarczywi dziennikarze polskich pism wyjechali, pojawił się za topodczas gdy tamtejsza stawka nie przekraczała 1200.nie dla Polski, ale dla Europy, z najnowszymi urządzeniami. Ja zrobię potem reklamę za sam gospodarz, który starał się we wszystkim dogadzać wyjątkowym gościom, na przykład granicą, ściągniemy cudzoziemców, a w każdym razie «śmietanę» polską”. I rzeczywi- wyłączając z rachunku szampana wypitego przez księstwo i zapraszane przez nich osoby,Inwestycje w pensjonat traktował po części jako lokatę kapitału, po części zaś jako źródło ście przybywali najbogatsi, najpiękniejsi, najpopularniejsi: Hanka Ordonówna, Jadwigaa także redukując zbyt wysokie rachunki. Radca Szczęsny Zaleski z Ministerstwa Sprawutrzymania dla rodziców. W liście do przyjaciela pisał: „Buduję hotel w Krynicy, 200 pokoi Smosarska, która właśnie w „Patrii” poznała swojego późniejszego męża, ZygmuntaZewnętrznych tak oto podsumował ten pobyt: „Stosunek księstwa do Kiepury nacecho-z salą teatralną, restauracyjną, łazienki, telefony w pokojach, dywany, dwie windy, sło- Protassewicza, Loda Halama, aktorka rewiowa, znana m.in. z filmu Manewry miłosne,wany był uprzejmą pobłażliwością. Toteż pewna bezceremonialność, jaka charaktery-wem – luksus. Kosztować ma 160 000 dolarów – pieniądze moje i trochę pożyczki. Robię toznani śpiewacy: Jerzy Czaplicki i Adam Didur, generał Bolesław Wieniawa-Długoszowski,zowała pierwsze zbliżenie się Kiepury do księstwa (zamiast prosić o przedstawienie go,dla Starych, no i dobra, i pewna lokata pieniędzy. Będziemy tam z Twoimi i moimi Starymi zaufany żołnierz Marszałka Piłsudskiego, jednocześnie zaprzyjaźniony z niemal całympodszedł sam do księstwa na sali jadalnej) i która została przez nich zauważona,odpoczywać”. światem artystycznym Warszawy lat 30. Wnętrze hotelu posłużyło jako tło do nakrę-w dalszym rozwoju stosunków, nie bez wpływu zapewne bardzo taktownego zachowa- conego tu w 1937 r. Książątka z plejadą takich gwiazd ówczesnego kina, jak: Eugeniusznia się żony Kiepury, została puszczona w niepamięć i księstwo parokrotnie prosiliBudowę Kiepura rozpoczął w 1930 r., oczekując, że „Patria” rzeczywiście zaspokoi po- Bodo, Karolina Lubieńska, Stanisław Sielański czy Józef Orwid. W „Patrii” gościli takżepp. Kiepurów do swojego stołu”.trzeby eleganckiej klienteli. Kolejne sukcesy w mediolańskiej La Scali, a przede wszyst- popularni pisarze, jak choćby Tadeusz Dołęga-Mostowicz, który, zapewne dzięki licznymkim angaże do ról filmowych sprawiły, że śpiewak stał się ówczesnym najbogatszym pobytom w tym hotelu i możliwościom podglądania życia wyższych sfer, świetniePo wybuchu II wojny światowej Kiepura zgłosił się do armii polskiej we Francji. Generałpolskim artystą. Mógł więc, wyposażając pensjonat, pozwolić sobie na wiele nowinek naszkicował sylwetki głównych bohaterów dwóch swoich powieści: Kiwon oraz KarieryKazimierz Sosnkowski wkrótce odesłał go jednak do cywila, zaznaczając, że ma dotechnicznych, które nadały szyku oddanej do użytku w dzień Bożego Narodzenia 1933 r.,Nikodema Dyzmy, które nie były pozbawione pewnych karykaturalnych cech, tak charak-dyspozycji 100 tysięcy świetnie strzelających żołnierzy, a Kiepura tylko jeden tak umiejako Palace Hotel, „Patrii”. Winda osobowa i towarowa, instalacja elektryczna, centralaterystycznych dla autokreacji Kiepury. śpiewać. Występował więc dla żołnierzy we Francji, zachęcając ich do wstąpienia dotelefoniczna, sygnalizacja świetlna nad drzwiami do poszczególnych pokoi, a także Wojska Polskiego. Potem z akcją agitacyjną przeniósł się za ocean. Między 1940 a 1941 r.kotły centralnego ogrzewania, a nawet zegar – wszystkie te rzeczy były wyposażoneO licznych balach i rautach mających miejsce w krynickim domu tenora nieustannie wyśpiewał na polskie cele ponad 100 tys. dolarów. Tymczasem jego ukochaną „Patrię”w odrębne akumulatory. Z zagranicy sprowadził nie tylko meble ze szlachetnych gatun- donosiła prasa, liczne zdjęcia publikowano przede wszystkim w „Ilustrowanym Kurierze w 1939 r. zajęli Niemcy. Według różnych źródeł znajdowała się tu albo siedzibaków drewna, palisandru i mahoniu, ale także niemal wszystkie urządzenia mechanicz- Codziennym”, którego właścicielem był oddany przyjaciel Kiepury, niedoszły jego teść,Hitlerjugend, albo też sanatorium dla oficerów. Rodzice Kiepury musieli opuścić budy-ne. Za ważne uważał również promowanie polskich marek. Zawsze akcentował rodzime Marian Dąbrowski. Popularny IKC donosił o najbanalniejszych wydarzeniach z życia nek, matka wkrótce zmarła, ojciec w 1945 r. wrócił, aby zarządzać hotelem. Jednak jużpochodzenie produktów, czy były to kafelki w łazienkach „Patrii” z warszawskich za-śpiewaka, aż wreszcie słynny kabaret Cyrulik Warszawski przemianował jego tytuł na w 1949 r. „Patrię” upaństwowiono, powołując się na jej wcześniejsze przejęcie przezkładów ceramicznych „Józefów”, czy pochodzące ze Lwowa marmurowe i alabastrowe „Ilustrowanego Kiepurka Codziennego”. Dla samego Kiepury najważniejszy był nieustan- III Rzeszę jako budynku użyteczności publicznej. Kiedy Kiepura odwiedził Polskę w 1958okładziny na ścianach hotelu, czy wreszcie buty robione na miarę u pewnego znajome-ny szum wokół jego osoby, dlatego poza salami koncertowymi występował gdzie sięr., władze nie pozwoliły go zakwaterować w „Patrii”. Dopiero w 1965 r. za znacjonalizowa-go szewca: „Buty warszawskie – najlepsze na świecie!”, zachwalał przed prasą.dało: na dachach samochodów, balkonach, śpiewając a capella popularne piosenki ulicy ną „Patrię” przyznano Kiepurze odszkodowanie. Dawny właściciel przyjął je, choć jego (notabene autorką przekładów tekstów kilku ze szlagierów śpiewanych przez Kiepurę, wysokość nie była satysfakcjonująca. W 1996 r. budynek przekazano przedsiębiorstwuJako dyrektora hotelu „Patria” zatrudnił jednak Niemca, Johana Güntera, który sprawo-m.in. słynnej Ninon, była jego sekretarka, Marcela Halicz). Autopromocji często towarzy- państwowemu, dziś noszącemu nazwę Uzdrowisko Krynica-Żegiestów S.A. W okresiewał opiekę nad trzydziestoosobowym personelem: kucharzami, cukiernikami (podobno szył tupet. Pewnego razu, wybierając się w trasę koncertową, zapomniał nut. Zażądałpowojennym „Patria” pełniła nieprzerwanie funkcję sanatorium.sprowadzonymi z „Daru Pomorza”), kelnerami, komisjonerami (magazynierami), czyści- natychmiastowego zatrzymania pociągu. Oczywiście wytłumaczono mu, że to niemożli-butami, pokojówkami, pracownikami technicznymi, portierami i w końcu boyami hote-we, ale i tak wysłano inny skład po zapomniane nuty.lowymi. Cała obsługa była ubrana jednakowo, w stroje niebiesko-srebrzyste z dodatko-wymi srebrnymi znaczkami utworzonymi z liter nazwy Patria. Zarządcami generalnymibyli rodzice śpiewaka, Franciszek i Maria Kiepurowie, pan Prezes z małżonką. 7Księżna Juliana z mężem w czasie wizytyw „Patrii”, 1937 r. 3 Jan Kiepura z matką na tarasie widokowymMiss „Patrii” 1938 r. znajdującym się na dachu „Patrii”, lata 30.2 Jan Kiepura, 1936 r.1Jan Kiepura z żoną, Martą Eggeherth, 4przed „Patrią”, lata 30.6 Śniadanie dla gości przybyłych na uro- 5 czystość poświęcenia hotelu „Patria”, grudzień 1933 r.
Fly UP